"Po drugiej stronie drzwi"
(tłumaczenie: Luthien)
W ferworze walki odeszlam
Ignorujac slowa, które wypowiadales
Próbujac przekonać mnie, bym zostala
Powiedzialam, ze tym razem mam juz dosyć
I dzwoniles ze sto razy
Ale nie odbieram
Bo jestem tak wsciekla, ze moglabym powiedzieć ci, ze to koniec
Ale jesli przyjrzysz się temu trochę blizej...
Powiedzialam: "Odejdz!", ale tak naprawdę pragnę tylko, zebys
Stanal pod moim oknem, rzucal w nie kamykami
Krzyczal: "Jestem w tobie zakochany!"
Czekal tam w ulewnym deszczu
Wracajac po więcej
I nie odchodz, bo wiem, ze
Wszystko, czego potrzebuję, jest po drugiej stronie drzwi
Ja i moja glupia duma siedzimy tu same
Przegladajac fotografie, spogladajac na telefon
Wciaz powracam myslami do rzeczy, które oboje powiedzielismy
I pamiętam zatrzaskujace się drzwi
I wszystkie rzeczy, które nieopatrznie zinterpretowalam
Więc kochanie, skoro wiesz wszystko
Powiedz mi, czemu nie zauwazyles, ze
Kiedy odeszlam, chcialam, zebys za mna pobiegl
Powiedzialam: "Odejdz!", ale tak naprawdę pragnę tylko, zebys
Stanal pod moim oknem, rzucal w nie kamykami
Krzyczal: "Jestem w tobie zakochany!"
Czekal tam w ulewnym deszczu
Wracajac po więcej
I nie odchodz, bo wiem, ze
Wszystko, czego potrzebuję, jest po drugiej stronie drzwi
Będę krzyczeć przez okno
Nie potrafię nawet na ciebie spojrzeć
Nie potrzebuję cię, ale tak naprawdę potrzebuję, potrzebuję, potrzebuję
Powiem, ze nie ma nic, co móglbys powiedzieć
zeby wszystko naprawić
Naprawdę tak myslę, naprawdę tak myslę
Tak naprawdę myslę, ze...
Powiedzialam: "Odejdz!", ale kochanie pragnę tylko, zebys
Stanal pod moim oknem, rzucal w nie kamykami
Krzyczal: "Jestem w tobie zakochany!"
Czekal tam w ulewnym deszczu
Wracajac po więcej
I nie odchodz, bo wiem, ze
Wszystko, czego potrzebuję, jest po drugiej stronie drzwi
Razem z twoja twarza i pięknymi oczami
I rozmowa z niewinnymi klamstwami
I wyblaklym obrazem pięknej nocy
Gdy niosles mnie od samochodu po schodach
Zanoszę się placzem
Czy ona byla warta tego zamętu?
Po tym wszystkim i tej czarnej sukience
Po tym wszystkim muszę przyznać
Potrzebuję cię...